Zagłębie z Lublina ma 32-milionowy budżet
Aż 32 miliony złotych wynosi budżet Zagłębia na 2010 rok. Lubinianie mają niemal tyle samo pieniędzy, co w 2007 roku, kiedy zdobyli mistrzostwo Polski.
- Sprawdź, ile zarabiają piłkarze w Polsce
- Legia sprawdzi siłę Odry Wodzisław
- Jeszcze tylko pół roku męki
- Polak potrafi pędzić bimber
- Serbski piłkarz wzmocnił skład KGHM
- Marek Bajor nowym trenerem Zagłębia
- Wisła gładko pokonała Zagłębie
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Problem w tym, że około jedną trzecią tej kwoty muszą wydać na dokończenie Dialog Areny, a nie na działalność sportową. To dlatego zimą nie szaleli na rynku transferowym, sprowadzając
jedynie dwóch piłkarzy.
Według naszych informacji, Polska Miedź i spółki pozostające w obrębie grupy kapitałowej KGHM dały łącznie lubinianom na 2010 rok około 20 milionów (spółki te rozliczają się z klubem
w trybie rocznym, a nie według cyklu sezonu piłkarskiego). Reszta zakładanego budżetu Zagłębia to oczywiście pieniądze z Canal Plus i wpływy z biletów.
- Kwoty, jaką dostaliśmy od KGHM, nie mogę potwierdzić, bo to tajemnica spółki, ale prawdą jest, że mamy zabezpieczone środki na dokończenie budowy stadionu. To jednak nie oznacza, że
nagle mamy wielkie pieniądze na bieżącą działalność. Zimą zrobiliśmy wzmocnienia, na jakie nas stać. Dopóki jestem tu prezesem, nie będzie wydawania wirtualnych pieniędzy - mówi szef
Zagłębia Lubin Jerzy Koziński.
Bez względu na to, że Zagłębie nagły przypływ gotówki wykorzysta w tym roku na budowę stadionu, a nie na wielkie wzmocnienia, kwota przekraczająca 30 milionów złotych i tak robi ogromne
wrażenie. W 2007 roku, kiedy Zagłębie zdobyło drugi i ostatni jak dotąd tytuł mistrzowski, prezes Robert Pietryszyn miał do wydania 33 miliony.
Tak duże dofinansowanie klubu wyraźny sygnał, że KGHM skutecznie oparł się zakusom ze strony rządzącej Platformy Obywatelskiej, która chciała ograniczyć finansowanie wyczynowego sportu
przez spółki Skarbu Państwa. Polskiej Miedzi przyszło to tym łatwiej, że ustawa, która niedawno zniweczyła mocarstwowe plany między innymi GKS-u Bełchatów, po Zagłębiu przeszła jedynie
rykoszetem. Polska Miedź nie musi się jej wcale podporządkowywać.
- Ustawa dotyczy jedynie spółek z większościowym udziałem Skarbu Państwa. W KGHM państwo ma mniej niż połowę udziałów - wyjaśnia rzecznik prasowy Polskiej Miedzi Anna Osadczuk.
>>>Czytaj także: Imprezy? Chodziłem, chodzę i
będę chodzić
p


















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!