Dziennik Gazeta Prawana logo

Gwiazdora Turowa wcale nie pobili rasiści

16 kwietnia 2008, 09:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykański koszykarz twierdzi, że został pobity w jeleniogórskim lokalu "Atrapa" przez rasistów. Tymczasem taśmy monitoringu pokazują zupełnie inny przebieg feralnej nocy. To pijany gwiazdor zespołu z Turowa wszczął awanturę.

Wycieczka gwiazdora Turowa Zgorzelec, Davida Logana i jego rodaczek grających w Jeleniej Górze, Shyry Ely i Brittany Jackson, skończyła się na ulicy po tym, jak ochroniarze wyrzucili awanturującą się trójkę za drzwi.

"Potraktowali nas jak zwierzęta. W klubie złapali mnie za włosy i brutalnie wyprowadzili na zewnątrz. Jeden z nich uderzył mnie pięścią w twarz, uszkadzając przednie zęby. Do tego polali mnie zimną wodą i porwali bluzkę" - skarży się Ely.

Policjanci przejrzeli taśmy z monitoringu lokalu i ich pierwsze wnioski wcale nie są dla koszykarki i jej towarzystwa zbyt wesołe.

Jak udało się ustalić "Super Expressowi", początek imprezy miał miejsce w mieszkaniu amerykańskich koszykarek. Poirytowani hałasem sąsiedzi już wtedy poinformowali policję o głośnej libacji. Następnie Logan, Ely i Jackson przenieśli się do klubu "Atrapa", przed którym miało dojść do brutalnego pobicia.

Jeden z policjantów prowadzących dochodzenie powiedział "SE", że ze wstępnych, nieoficjalnych analiz nagrania wynika, iż Logan był pod wpływem jakichś używek. Słaniał się na nogach i obijał o gości. Zachowywał się przy tym bardzo agresywnie.

Przed barem koszykarze byli równie agresywni. Kamery zarejestrowały, jak rzucają w lokal kamieniami i walą pięściami w metalowe drzwi. Czyżby to właśnie wtedy Logan naruszył sobie kość śródręcza?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj