Gwiazdora Turowa wcale nie pobili rasiści
Amerykański koszykarz twierdzi, że został pobity w jeleniogórskim lokalu "Atrapa" przez rasistów. Tymczasem taśmy monitoringu pokazują zupełnie inny przebieg feralnej nocy. To pijany gwiazdor zespołu z Turowa wszczął awanturę.
- Trener Turowa: Walczyliśmy do końca
- Rasiści pobili koszykarza Turowa
- Koszykarz Dallas pali jointy
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-22

temp. min 6°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Wycieczka gwiazdora Turowa Zgorzelec, Davida Logana i jego rodaczek grających w Jeleniej Górze, Shyry Ely i Brittany Jackson, skończyła się na ulicy po tym, jak ochroniarze wyrzucili awanturującą się trójkę za drzwi.
"Potraktowali nas jak zwierzęta. W klubie złapali mnie za włosy i brutalnie wyprowadzili na zewnątrz. Jeden z nich uderzył mnie pięścią w twarz, uszkadzając przednie zęby. Do tego polali mnie zimną wodą i porwali bluzkę" - skarży się Ely.
Policjanci przejrzeli taśmy z monitoringu lokalu i ich pierwsze wnioski wcale nie są dla koszykarki i jej towarzystwa zbyt wesołe.
Jak udało się ustalić "Super Expressowi", początek imprezy miał miejsce w mieszkaniu amerykańskich koszykarek. Poirytowani hałasem sąsiedzi już wtedy poinformowali policję o głośnej libacji. Następnie Logan, Ely i Jackson przenieśli się do klubu "Atrapa", przed którym miało dojść do brutalnego pobicia.
Jeden z policjantów prowadzących dochodzenie powiedział "SE", że ze wstępnych, nieoficjalnych analiz nagrania wynika, iż Logan był pod wpływem jakichś używek. Słaniał się na nogach i obijał o gości. Zachowywał się przy tym bardzo agresywnie.
Przed barem koszykarze byli równie agresywni. Kamery zarejestrowały, jak rzucają w lokal kamieniami i walą pięściami w metalowe drzwi. Czyżby to właśnie wtedy Logan naruszył sobie kość śródręcza?

















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!