Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski turysta pobił Alberto Tombę

15 stycznia 2009, 11:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Legendarny alpejczyk Alberto Tomba nie będzie miło wspominał wizyty w Pragelato. Przed hotelem został zaatakowany i dotkliwie pobity przez rosyjskiego turystę. "Nie dość, że uderzył mnie pięścią w twarz, to jeszcze skopał moje auto" - opowiada zdenerwowany gwiazdor. Tombie udało się uciec, a sprawa będzie miała swój finał w sądzie.

"Kiedy wyszedłem z hotelu, nie mogłem odjechać swoim samochodem, bo był zastawiony przez inny - należący do rosyjskiego turysty. Na zwróconą mu uwagę by się pośpieszył z odjazdem zostałem przez niego uderzony pięścią w twarz. Rosjanin skopał także moje auto" - mówi Tomba.

Były alpejczyk obawiał się, że dojdzie do większej awantury, więc szybko odjechał sprzed hotelu. Jak się okazuje Rosjanin nie złamał Włochowi żadnej kości, ale i tak odpowie za swoje zachowanie w sądzie.

Alberto Tomba to trzykrotny złoty medalista olimpijski. Dwa razy przywoził z igrzysk srebrne medale. Z mistrzostw świata przywiózł dwa złote i dwa brązowe medale. W kolekcji ma jedną dużą i osiem małych Kryształowych Kul. W Pucharze Świata odniósł 48 zwycięstw.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj