Mamy złoto!!! Włoszczowska mistrzynią świata!
Maja Włoszczowska doskonale będzie pamiętać mistrzostwa świata w kolarstwie górskim zorganizowane w Kanadzie. Polska zawodniczka zdobyła złoty medal! Nie dała szans swoim rywalkom.
- Włoszczowska lepsza od mistrzyni świata!
- Włoszczowska: To był tylko mój błąd
- Maja Włoszczowska miała groźny wypadek
- Maja Włoszczowska ósma w Kanadzie
- Maja Włoszczowska mistrzynią Europy!
- Włoszczowska: Mam bardzo ładną sylwetkę
- Włoszczowska: Złapał mnie skurcz, bałam się
- Włoszczowska: Jazda w tęczowej koszulce to zaszczyt
- Nasza mistrzyni świata nie może trenować
- Biegacze sparaliżują stolicę
- Dołęga znów mistrzem świata!
- Zwycięstwo Włoszczowskiej na Lazurowym Wybrzeżu
-
Złota Maja wróciła do Polski
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zawodniczka CCC Polkowice wyprzedziła o 48 sekund broniącą tytułu Rosjankę Irinę Kalentiewą oraz o 52 sekundy Amerykankę Willow Koerber.
Siódma była Anna Szafraniec, potwierdzając, że wciąż należy do światowej czołówki. Złota medalistka sprzed roku w kategorii młodzieżowej Aleksandra Dawidowicz w swoim debiucie w elicie dojechała do mety na 21. pozycji. Magdalena Sadłecka zeszła z trasy na drugiej rundzie.
O tęczowej koszulce Włoszczowska marzyła od lat. Była już mistrzynią świata w maratonie (2003), ale w olimpijskiej konkurencji cross country takiego sukcesu jeszcze nie odniosła (miała kilka srebrnych medali). Po złoto jechała przed rokiem do Canberry. Plany zawodniczki z Jeleniej Góry pokrzyżował jednak koszmarny wypadek na treningu już w Australii, kiedy uderzyła głową w skałę, doznając bardzo bolesnych obrażeń twarzy.
Do Kanady Włoszczowska pojechała pełna optymizmu. Po czterotygodniowym zgrupowaniu w Zieleńcu trener Andrzej Piątek zapewniał, że jest doskonale przygotowana, co potwierdziły już pierwsze kilometry sobotniego wyścigu. Mimo miejsca dopiero w trzecim rzędzie na starcie (efekt jej absencji w Canberze), szybko przebiła się do czołówki. Na wjeździe na pierwszą z czterech rund była na drugiej pozycji, tuż za Włoszką Evą Lechner. Kończąc pierwsze okrążenie nadal była druga, tym razem za Kanadyjką Catharine Pendrel, a przed półmetkiem objęła prowadzenie, a później systematycznie powiększała przewagę.
Na ostatnim okrążeniu stało się jasne, że już nikt jej nie dogoni. Włoszczowskiej nie dane jednak było finiszować z biało-czerwoną flagą.
Źródło: PAP












































~ewka2010-09-04 19:40
Brawo! gratulacje Pani Maju,jest Pani wzorem do nasladowania dla młodych ludzi a nie jakieś przygłupy celebryty;
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!