Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Otylia Jędrzejczak nie pojedzie do Pekinu?

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 17:46 | Komentarze: 0 | skomentuj

To byłaby tragedia. Najlepsza polska pływaczka Otylia Jędrzejczak może nie pojechać na Igrzyska Olimpijskie do Pekinu. Dlaczego? Bo jest karana. A skazani mają mniejsze szanse na dostanie chińskiej wizy. Wszystko zależy od urzędnika ambasady.

We wtorek Sąd Okręgowy w Płocku utrzymał wyrok sądu pierwszej instancji - Jędrzejczak jest winna wypadku, w którym zginął jej brat. I prawomocnie skazał naszą "Motylię" na dziewięć miesięcy ograniczenia wolności. Ponadto co miesiąc pływaczka przepracuje społecznie 30 godzin i na rok pożegnała się z prawem jazdy.

A ograniczenie wolności to także ograniczenie możliwości treningu. Pływaczka nie może przecież wyjechać na cały miesiąc za granicę na zgrupowanie. "Musimy precyzyjnie wiedzieć, czy będziemy mogli opuścić kraj na przykład na zgrupowanie klimatyczne, które jest bardzo ważne przed Pekinem" - mówi "Gazecie Wrocławskiej" Paweł Słomiński, trener Jędrzejczak.

By móc wyjechać na igrzyska, Otylia musi dostać wizę do Chin. We wniosku trzeba podać, czy jest się karanym. W ambasadzie w Warszawie twierdzą, że w przypadku Jędrzejczak konsul może odrzucić wniosek. Wyrok nie przekreśla jednak całkowicie szans na wizę i wszystko zależy od urzędnika.

Mateusz Balcerowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«