Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Norweski biatlonista zbudował karabin na kartofle

2008-03-03 | Ostatnia aktualizacja: 18:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Norweski biatlonista Emil Hegle Svendsen między kolejnymi startami w Pucharze Świata ma chyba za dużo czasu. Ostatnio, próbując zabić nudę, skonstruował... karabin na kartofle. "Broń" ma ponoć zasięg rażenia do kilkuset metrów. Aż strach pomyśleć nad czym teraz pracuje.

Po zademonstrowaniu tej "broni" w telewizji sportowcem zainteresowała się policja, ponieważ młodzież masowo konstruuje tego typu karabiny i strzela do przypadkowych ludzi.

"Karabin skonstruowałem z nudów w czasie wolnym od treningów. Nie spodziewałem się, że telewizyjna prezentacja, która była żartem, wywoła tak wielkie zainteresowanie tą bronią" - powiedział Svendsen, który w programie kanału TV-2 strzelając do biathlonowych tarcz demonstrował jej precyzyjność.

Karabin jest bardzo prosty i tani zarówno w budowie jak i użyciu. Jest to długa rura, do której z jednej strony ładowany jest mały, okrągły kartofel, z drugiej zaś, do specjalnego zasobnika, wpuszcza się lakier do włosów w aerozolu i podpala. Zasięg rażenia zmierzony przez ekspertów w norweskiej telewizji wykazał nawet 500 metrów, a uderzenie jest bardzo silne. Tydzień po telewizyjnej demonstracji Svendsena, jeden z jego naśladowców w Lillehammer poważnie okaleczył nastolatka.

Sekretarz generalny norweskiej federacji biathlonowej Alf Koksik powiedział, że Svendsen nie miał złych zamiarów i była to tylko zabawa. Zdjęcia i filmy dotyczące karabinu na kartofle zostały natychmiast usunięte z jego strony internetowej.

Jerzy Wilkoński / PAP
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«