Dziennik.plSport

Czwartek, 24 maja 2012

Imieniny: Joanny, Marii, Zuzanny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

"Korzeń" odmówił startu

2008-04-07 | Ostatnia aktualizacja: 18:22 | Komentarze: 0 | skomentuj

Skandal podczas pływackich mistrzostw Polski w Ostrowcu Świętokrzyskim. Zezłoszczony awarią tablicy z wynikami Paweł Korzeniowski wycofał się ze startu na 100 metrów motylkiem. Tablica, na której wyświetlane są czasy zawodników, pierwszy raz zepsuła się w sobotę rano. Po południu, przed finałowym wyścigiem z udziałem "Korzenia", zgasła ponownie - pisze "Fakt".

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-24

temp. min 5°C max. 24°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Naprawa trwała ponad 20 minut, przez co start mocno się opóźnił. Rozgrzani, przygotowani do skoku do wody, zawodnicy stali na słupkach w obcisłych kombinezonach, czekając na usunięcie usterki. Gdy po naprawieniu tablica zabłysła, a po chwili znów zgasła, Korzeniowski stracił cierpliwość. Poszedł do szatni, przebrał się i usiadł na trybunach - czytamy w "Fakcie".

"Mogłem sobie na to pozwolić, już mam minimum olimpijskie. Organizatorzy się nie postarali. Zdenerwowała mnie zła organizacja. Już rano były problemy z tablicą, ale teraz wydarzyło się to przed samym startem" - tłumaczył swoją decyzję mistrz świata na 200 m motylkiem.

"Paweł był rzeczywiście bardzo zdenerwowany całą sytuacją. Chciał się dziś ścigać i celował w rekord Polski. Przerwa zaszkodziła też innym zawodnikom. To, co się wydarzyło, było niepoważne" - ocenił trener reprezentacji Paweł Słomiński.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«