Dziennik Gazeta Prawana logo

Martina Hingis: Nie wrócę na korty

21 października 2009, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Była numer 1 światowego tenisa, Szwajcarka Martina Hingis, nie pójdzie w ślady Belgijek (Clijsters oraz Henin) i nie powróci na korty. 29-latka, która zrezygnowała z wyczynowej gry po dwuletnim zawieszeniu w 2007 roku za używanie kokainy, przyznała, że jest bardzo zadowolona ze swego nowego życia.

"Mam miły dom, cztery konie. " - powiedziała francuskiemu dziennikowi sportowemu "L'Equipe". Dodała, że gdyby nawet nie miała pozytywnego wyniku testu antydopingowego, prawdopodobnie również .

"Gdybym wygrała cztery turnieje wielkoszlemowe, może kontynuowałabym przygodę z rakietą. Ale to była faza schyłkowa kariery. " - wspomniała w rozmowie.

Hingis, która 209 tygodni utrzymywała się na pierwszym miejscu w rankingu światowym WTA i pięć razy triumfowała w turniejach wielkoszlemowych, przyznała, że . "Nie miałam prawa uczestniczyć w żadnych imprezach, w żadnym olimpijskim sporcie. " - mówi.

Szwajcarka wycofała się z kortów po raz pierwszy w 2002 roku z powodu kontuzji stopy i nóg. Gdy wróciła do sportu w 2006 roku, dotarła do ćwierćfinałów dwóch turniejów wielkoszlemowych i wygrała dwa mniej prestiżowe turnieje. .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj