Dziennik Gazeta Prawana logo

Hingis: Tylko mecze pokazowe i konie

18 stycznia 2010, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Była numer 1 światowego tenisa, Szwajcarka Martina Hingis, nie zamierza wracać do wyczynowego sportu. Chce jednak występować w meczach pokazowych. 29-letnia dziś tenisistka w 2007 roku została zawieszona za używanie kokainy.

Dyskwalifikacja zakończyła się pod koniec 2009 roku, więc Hingis mogłaby już wrócić do zawodowstwa.

"Nie jestem w stanie codziennie trenować po kilka godzin, ale nie zamierzam rozstawać się z rakietą zupełnie, bo gra sprawia mi jednak nadal przyjemność. Będę występowała w meczach pokazowych. Mam już kilka propozycji z USA" - powiedziała Martina Hingis po zwycięstwie w Berlinie w spotkaniu pokazowym z Lindsay Davenport.

Tenis nie jest obecnie jedyną pasją Szwajcarki. Jej serce podbiły konie. Startuje w amatorskich zawodach jeździeckich. Ostatnio po przerwie wróciły do walki o najwyższe laury Belgijki Justine Henin i Kim Clijsters.

"Kobiecy tenis jest monotonny. Młode tenisistki grają podobnie. Justine i Kim znowu odnoszą sukcesy, bo ich gra jest inna, znacznie bardziej urozmaicona" - dodała Hingis.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj