Dziennik Gazeta Prawana logo

Dramat! Śmiertelny wypadek kierowcy

20 lipca 2009, 13:49
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dramat! Śmiertelny wypadek kierowcy
Inne
Wielki dramat w wyścigach Formuły 2. Na torze Brands Hatch zginął zaledwie osiemnastoletni kierowca Henry Surtees, syn mistrza świata F1 z 1964 roku, Johna Surteesa. Kierowca otrzymał cios kołem, które odpadło od jednego z bolidów. Do straszliwego wydarzenia doszło na dziewiątym okrążeniu.

Właśnie wtedy z toru wypadł Jack Clarke - jego bolid uderzył w bandę, oderwało się od niego lewe tylne koło, które trafiło w głowę Surteesa.

Na kolejnym zakręcie bolid prowadzony przez Surteesa pojechał prosto, uderzając w bandę. Młody kierowca został przewieziony helikopterem do szpitala - tam stwierdzono zgon.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj