Rzucił petardą, posiedzi trzy lata
W Izraelu nie mają litości dla chuliganów mieniących się kibicami. Jeden z nich przez trzy lata będzie oglądał świat zza krat. Wszystko przez to, że rzucona przez niego podczas meczu koszykówki petarda raniła ochroniarza i urwała mu dwa palce. Bezmyślny fan zapłaci też wysokie odszkodowanie.
Pogoda
POLSKA
Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Decyzję w sprawie Yossi Malacha wydał właśnie sąd w Jerozolimie. Skazał młodego chuligana na trzy lata więzienia za to, co zrobił podczas meczu koszykówki pomiędzy Hapoelem Holon i Hapoelem Jerozolima.
Rzuconą przez Malacha petardę próbował zgasić i wynieść z hali ochroniarz. Niestety, niebezpieczny pirotechniczny przedmiot wybuchł i urwał ochroniarzowi dwa palce.
Sąd uznał wybryk Malacha za akt przemocy i chuligaństwa. Malach nie tylko pójdzie za kratki - decyzją sądu musi także zapłacić odszkodowanie pokrzywdzonemu ochroniarzowi w wysokości 150 tysięcy szekli, czyli blisko 100 tysięcy złotych.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!