Monika Pyrek chce urodzić dziecko
Monika Pyrek ma już dalekosiężne plany. Po medalach na przyszłorocznych igrzyskach olimpijskich w Pekinie i mistrzostwach świata w Berlinie w 2009 chce urodzić dziecko. Najlepsza polska tyczkarka od dawna marzy o potomku.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ostatnio Monika Pyrek jest w kapitalnej formie. Co prawda, nie poszło jej najlepiej podczas mistrzostw świata w Osace, ale potem skakała fantastycznie. Podczas ostatniego mityngu w Stuttgarcie pobiła swój rekord życiowy (4,82 metra).
Ale Szczecinianka i tak nie była zadowolona ze swojego skoku. "Był dobry, ale bez zastosowania najtwardszej tyczki i najwyższego uchwytu. Lepsze były skoki w Osace na 4,75 i w Berlinie na 4,72. Na rok przyszły postaram się o stabilizację formy na poziomie 4,80" - obiecuje Pyrek. 4,80 powinno dać medal na olimpiadzie.
Potem planuje zrobić sobie przerwę. "Mówiłam o planach macierzyńskich po igrzyskach. Sądzę jednak, że wystartuję także w mistrzostwach świata 2009 w Berlinie. To przecież tak blisko Szczecina" - mówi "Super Expressowi" Monika Pyrek.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!