Niemcy pożegnały Roberta Enkego
Ponad 40 tysięcy osób uczciło na stadionie w Hanowerze pamięć bramkarza piłkarskiej reprezentacji Niemiec Roberta Enkego, który we wtorek popełnił samobójstwo. W czerwcu przyszłego roku miał być bramkarzem numer 1 drużyny narodowej na mundialu w RPA.
- Żałoba piłkarzy po samobójstwie kolegi
- Zmarł napastnik Larissy Antonio De Nigris
- Bramkarz Niemiec rzucił się pod pociąg
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trumnę z ciałem piłkarza, pokrytą białymi różami, postawiono na środku murawy. Piorunujące wrażenie wywołały przyjęte w całkowitym milczeniu przez tysiące kibiców słowa prezesa Niemieckiej Federacji Piłkarskiej Theo Zwanzigera: "Piłka nożna nie jest wszystkim i nie może sobie uzurpować prawa, by być wszystkim".
W ceremonii pogrzebowej Roberta Enkego, jednej z większych w całej historii Niemiec, wzięło udział wiele osobistości świata sportu, polityki i kultury. Ostatni hołd oddali mu wszyscy piłkarze reprezentacji.
Żona zmarłego ujawniła, że od sześciu lat Enke zmagał się z depresją i obawiał się, że władze odbiorą mu adoptowaną w maju córeczkę, jeśli ta informacja ujrzy światło dzienne. W 2006 roku para straciła dziecko. Ich dwuletnia córka Lara zmarła z powodu choroby serca.
W pożegnalnym liście Enke przeprosił swoją rodzinę za to, iż celowo sugerował, że jego stan się poprawia. "To było niezbędne, bym mógł zakończyć swoje życie" - napisał. We wtorek rzucił się pod pociąg.
W reprezentacji Niemiec wystąpił osiem razy. W 2009 roku wybrano go najlepszym bramkarzem Bundesligi. Miał za sobą występy w Borussii Monchengladbach, Benfice Lizbona, FC Barcelonie, Tenerife oraz Fenerbahce Stambuł. Od 2004 roku strzegł bramki Hannover 96.
Pogrzeb Roberta Enkego miał już charakter prywatny. Piłkarz został pochowany na cmentarzu w Neustadt koło Hanoweru, obok swej córki Lary.











































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!