Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 21°C

Bakero poprowadził trening Polonii Warszawa

2009-11-15 | Ostatnia aktualizacja: 20:42 | Komentarze: 0 | skomentuj

Ponad dwie godziny trwał pierwszy trening piłkarzy Polonii Warszawa pod okiem słynnego Hiszpana Jose Marii Bakero. Zajęcia podpatrywało kilka ekip telewizyjnych, fotoreporterzy, dziennikarze i grupka kibiców.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Formalnie Bakero nie jest jeszcze trenerem Czarnych Koszul. Kontrakt podpisze w najbliższych dniach, a klub chce nadać temu wydarzeniu odpowiednią rangę. W niedzielę słynny Hiszpan nie chciał udzielać żadnych komentarzy. Po treningu minął łukiem kamery telewizyjne i dziennikarzy, złożył ręce w błagalnym geście i obiecał: "Mańana, mańana".

Były napastnik Barcelony jest w Polsce od kilku dni. W piątek oglądał w Koninie wygrany sparing Polonii z Lechem Poznań (2:1), a w niedzielę miał pierwszą okazję, by lepiej poznać drużynę. Na bocznym boisku przy Konwiktorskiej piłkarze ćwiczyli głównie szybkie rozgrywanie piłki, bez przyjmowania jej lub na dwa kontakty.

"Pierwsze wrażenia są pozytywne. Wiadomo, że to jest legenda Barcelony, ale zarazem jest otwarty. Mamy z nim dobry kontakt" - powiedział po treningu Brazylijczyk Marcelo Sarvas.

Bakero był jednym z najlepszych piłkarzy hiszpańskich przełomu lat 80. i 90. Z Barceloną czterokrotnie zdobył mistrzostwo Hiszpanii, a w 1992 roku - Puchar Europy. Rozegrał 30 meczów w reprezentacji Hiszpanii. Jako trener nie odniósł jeszcze sukcesów. W 2006 roku prowadził w siedmiu meczach Real Sociedad San Sebastian, a w 2007 roku był asystentem Ronalda Koemana w Valencii.

Hiszpan ma być szóstym w tym roku szkoleniowcem Polonii, po Jacku Zielińskim, Bogusławie Kaczmarku, Jacku Grembockim, Słowaku Duszanie Radolskym i Michale Libichu. Obecnie Polonia zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli ekstraklasy.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«