Kuszczak: Muszę popełniać mniej błędów
Tomasz Kuszczak przyznał, że musi popełniać mniej błędów, jeśli chce zachować na dłużej bluzę bramkarza w angielskim klubie piłkarskim Manchester United.
- Kuszczak grał i był niezły
- Tomasz Kuszczak broni wszystko
- Polskiej piłce potrzeba odrobiny fantazji
- Manchester przegrał u siebie z Besiktasem
- Kuszczak nie puścił gola, ale pochwał brak
- Oto hity 1/8 finału Ligi Mistrzów
- Manchester z Kuszczakiem wygrał 5:0
- Kuszczak puścił trzy gole
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zastępujący od sześciu meczów Holendra Edwina van der Sara Polak został dotąd pokonany tylko trzy razy. Mimo zachowania czystego konta w trzech meczach, w tym we wtorek z Wolverhampton Wanderers (3:0), nie jest z siebie zadowolony.
"Wciąż robię błędy. Staram się być uczciwy w ocenie swoich występów. OK, nie puściłem żadnego gola w meczu z "Wilkami", ale zrobiłem parę błędów, które mogły nas kosztować utratę bramki. Na szczęście tak się nie stało" - powiedział 27-letni polski bramkarz.
"Gra w barwach MU to coś fantastycznego. Nawet, gdy przeżywałem trudne chwile, kiedy nie grałem, nie zwątpiłem, że dostanę szansę, choć nie wiedziałem kiedy. A teraz to mój czas i chcę grać regularnie i długo. Muszę grać dobrze i nie puszczać goli. Muszę popełniać jak najmniej błędów" - dodał.
Kuszczak długo rywalizował z Benem Fosterem o miejsce na ławce rezerwowych. Teraz podniósł się z tej ławki i stanął w bramce, choć pomógł mu nieco przypadek - kontuzja van der Sara.






















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!