Co grozi Ribery'emu za prostytutkę
Nadal nie wiadomo, jakie konsekwencje poniesie Franck Ribery za korzystanie z usług nieletniej prostytutki. Z jego transferu zrezygnował już Real Madryt, ale większość Francuzów nie chce, by piłkarz był powołany do reprezentacji kraju.
- Liga Mistrzów: Zostało osiem miejsc
- Liga Mistrzów z seksaferą w tle
- Franck Ribery leczy uraz kostki
- Real szaleje! Ściąga Ribery'ego
- Hit lata! Posłuchaj, jak śpiewa Ribery
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 23°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W sondzie przeprowadzonej przez dziennik "France Soir" na temat występu Ribery'ego w tegorocznych mistrzostwach świata, 57 procent czytelników opowiedziało się przeciw jego powołaniu do kadry. Natomiast 70 procent czytelników fachowego "L'Equipe" uważa, że afera będzie miała wpływ na postawę "Trójkolorowych" na turnieju w RPA.
Niemiecki "Bild" ujawnił nowe szczegóły seksafery z udziałem piłkarzy reprezentacji Francji. Mająca korzenie marokańskie Zahia Dehar po raz pierwszy miała przyjechać do Monachium 7 kwietnia ubiegłego roku - występujący w tamtejszym Bayernie Ribery obchodził wówczas 26. urodziny. Piłkarz miał zapłacić prostytutce, która wtedy miała 17 lat, 700 euro. Potem z jej usług mieli korzystać inni reprezentacyjni francuscy piłkarze.
"Franck jest bardzo przygnębiony. Staramy się go teraz wspierać bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy przecież wielką rodziną" - powiedział na łamach "Bildu" prezes rady nadzorczej Bayernu Karl-Franz Rummenigge.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!