To był prawdziwy koszmar. Bandyci napadli na Pablo Alvareza, piłkarza włoskiej Catanii Calcio. Nie mieli litości. Uprowadzili Argentyńczyka, a także jego maleńką córeczkę. Żona zawodnika zemdlała ze strachu. Przestępcy zwyciężyli.
Bandyci rzucili się na piłkarza na ulicy, niedaleko jego domu rodzinnego w Buenos Aires. Porwali sportowca i 9-miesięczne dziecko na oczach żony. Ta ze strachu straciła przytomność.
W Catanii Calcio gra od niedawna Polak, Błażej Augustyn, który trafił na Sycylię z Legii Warszawa.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|