Polski bramkarz w areszcie domowym
Arkadiusz Onyszko, polski bramkarz skazany za pobicie żony, będzie musiał grać z nadajnikiem na nodze. Piłkarza czeka areszt domowy, a jedyną okazją na zaczerpnięcie świeżego powietrza będą mecze i treningi jego drużyny - FC Midtjylland.
- Polski bramkarz zaszokował Danię
- Idzie do więzienia, ale znalazł nowy klub
- Polski piłkarz skazany za bicie żony
- Polski piłkarz chce iść do więzienia
- Żona bramkarza kadry: Bił mnie i zdradzał
- Onyszko zamieni Danię na Odrę
- Polski piłkarz: Nie chciałem zabić żony
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Na całe dwa miesiące Onyszce założą na nogę niewielkie urządzenie, które będzie informowało duńską policję o miejscu pobytu Polaka. Każde zniszczenie urządzenia ze specjalnym chipem w środku, będzie obciążało polskiego bramkarza i skutkowało natychmiastowym aresztowaniem go przez policję.
Jedynymi miejscami w których przez ponad 60 dni będzie mógł przebywać polski bramkarz będą jego dom oraz obiekty klubu FC Midtjylland. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana jeśli chodzi o mecze wyjazdowe duńskiego pierwszoligowca. Prawdopodobnie sąd zabroni Onyszce opuszczania miasta - czytamy na futbolnews.pl.
>>>Idzie do więzienia, ale znalazł nowy klub
Po ściągnięciu urządzenia, Polak kolejny miesiąc będzie musiał spędzić w areszcie. Wszystko odbędzie się zgodnie z wyrokiem duńskiego sądu, który skazał Onyszkę na trzy miesiące pozbawienia wolności, w tym jeden miesiąc bezwarunkowo.










































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!