Kostas, bo tak nazywany jest w klanie Górskich, zdobywa waśnie uprawnienia instruktora piłki nożnej. Uczestniczy w kursie organizowanym przez szkołę trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Od dawna chciał być trenerem. Rok temu, gdy był w Polsce, pytał nawet o zdanie dziadka" - opowiada Robert Górski - wujek Kostasa i syn pana Kazimierza.

Rok 1982, Grecja. Trener Górski z wnukiem Kostasem grają w piłkę. fot. Dariusz Górski/Fotonova

Obecnie Konstantinos Kafiris uczy się w swoim domu w Atenach. We wrześniu zawita do stolicy na drugą część kursu. Kłopotów z porozumiewaniem się mieć nie będzie - zna dobrze język polski.

W klanie Górskich rośnie kolejny szkoleniowiec. Przebić osiągnięcia dziadka wydaje się jednak niemożliwością.