Czeka go trudne zadanie. Dorównać dziadkowi raczej nie da rady. Jak osiągnie choć połowę tego co on, to już będzie sukces. Konstantinos Kafiris, wnuk najlepszego szkoleniowca w historii polskiej piłki Kazimierza Górskiego, zaczyna podążać śladami sławnego dziadka. Na razie zapisał się na kurs trenerski.
Kostas, bo tak nazywany jest w klanie Górskich, zdobywa waśnie uprawnienia instruktora piłki nożnej. Uczestniczy w kursie organizowanym przez szkołę trenerów Polskiego Związku Piłki Nożnej. "Od dawna chciał być trenerem. Rok temu, gdy był w Polsce, pytał nawet o zdanie dziadka" - opowiada Robert Górski - wujek Kostasa i syn pana Kazimierza.
Obecnie Konstantinos Kafiris uczy się w swoim domu w Atenach. We wrześniu zawita do stolicy na drugą część kursu. Kłopotów z porozumiewaniem się mieć nie będzie - zna dobrze język polski.
W klanie Górskich rośnie kolejny szkoleniowiec. Przebić osiągnięcia dziadka wydaje się jednak niemożliwością.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|