Dziennik.plPiłka nożna

Sobota, 26 maja 2012

Imieniny: Filipa, Pauliny, Eweliny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 24°C

Piłkarz Sevilli zmarł w szpitalu

2007-11-05 | Ostatnia aktualizacja: 02:39 | Komentarze: 0 | skomentuj

Gdy Antonio Puerta zasłabł w czasie meczu ligowego Sevilla - Getafe, cała Hiszpania wstrzymała oddech. Później wszyscy modlili się o jego życie. Ale nastąpiło najgorsze. 22-letni piłkarz zmarł we wtorek w szpitalu.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-05-26

temp. min 3°C max. 24°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dlaczego doszło do tragedii? Lekarze tłumaczą, że śmierć zawodnika nastąpiła wskutek braku dostępu tlenu do mózgu. Piłkarz znajdował się w stanie krytycznym i był nieprzytomny. A jeszcze w poniedziałek były małe szanse na powrót Puerty do zdrowia.

"Było bardzo źle, ale czas grał na jego korzyść. Im dłużej to trwało, tym większe mieliśmy nadzieje" - mówił prezydent Sevilli Jose Maria del Nido. Ale lekarze nie podzielali optymizmu szefów zespołu. "Piłkarz pozostawał w stanie krytycznym i nie daliśmy rady go uratować" - napisali w oświadczeniu medycy ze szpitala Virgen del Rocio w Sewilli.

W czasie sobotniego spotkania Puerta dwukrotnie zasłabł: najpierw w 31. minucie gry, potem w klubowej szatni. Doniesienia prasowe głoszą, że w sobotę u zawodnika aż pięciokrotnie ustawała praca serca. Puerta miał 22 lata i był uznawany za olbrzymi talent.

Łukasz Zaranek, Mateusz Balcerowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«