Rozgłos sprawie dał serwis weszło.com. Na jego łamach pojawił się film, na którym maż Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej w ordynarny sposób obraża piłkarzy rywali. W tym przypadku nie ma mowy o chwilowym wybuchu "emocji". Pyżalski robi to z premedytacją. Chce w ten sposób sprowokować zawodników ekipy z Krakowa.