Kierownik reprezentacji Szwecji Lasse Richt poinformował w czwartek, w informacji prasowej wysłanej przez SvFF do mediów, że "Ibrahimovic nie jest brany pod uwagę przy ogłoszeniu kadry, co nastąpi 15 maja".

Jak tłumaczył, rozmawiał z nim we wtorek i piłkarz potwierdził, że jego odmowa gry w reprezentacji, z której odszedł zaraz po mistrzostwach Europy przed dwoma laty, jest obowiązująca.

Oświadczenie Ibrahimovica jest dla nas wiążące i w ten sposób wszystkie spekulacje zostały zakończone - podkreślił Richt.

Spekulacje na temat występu Ibrahimovica ekipie "Trzech Koron" rozpoczęły się w marcu, kiedy podczas pobytu w Sztokholmie powiedział, że zaczyna poważnie myśleć o powrocie do drużyny narodowej. W kwietniu, w związku z przejściem z Manchester United do LA Galaxy, na łamach amerykańskich mediów mówił, że to on zdecyduje, czy będzie grał w reprezentacji. Jej selekcjoner Janne Andersson podkreślił z kolei, że nie ma żadnego kontaktu z piłkarzem, a o powołaniach decyduje wyłącznie on.

W dodatku pojawiły się informacje, że Ibrahimovic jako udziałowiec firmy bukmacherskiej nie może wystąpić w mundialu z powodu przepisów etycznych FIFA.

On sam poirytował w kwietniu szwedzkich kibiców mówiąc, że awans do mundialu nie jest dla niego żadnym osiągnięciem, a takim według jego skali wartości jest wyłącznie medal.

Największy szwedzki dziennik "Aftonbladet" zapytał w czwartek czytelników, czy będzie im brakować Ibrahimovica podczas mistrzostw świata. 63 procent ankietowanych odpowiedziało, że nie. W podobnym głosowaniu dziennika "Expressen" aż 76 czytelników wskazało, że "jego czas w reprezentacji już się skończył".

Ibrahimovic rozegrał w zespole narodowym Szwecji 116 meczów i strzelił 62 bramki.