Radwańska przegrała z Chinką. Został tylko debel
Rozstawiona z numerem dziewiątym Agnieszka Radwańska przegrała z Chinką Shuai Peng 6:2, 1:6, 4:6 w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju US Open (z pulą nagród 22,266 mln dol.). Na twardych kortach w Nowym Jorku polska tenisistka gra jeszcze w deblu.
- Radwańska odpadła w drugiej rundzie
- Radwańska i Kirilenko w 2. rundzie debla
- Radwańskie na US Open. Bój o trzecią rundę
- Urszula Radwańska pokonała Annę Czakwetadze
- Radwańska w drugiej rundzie US Open. Bez straty seta
- Szansa dla Radwańskiej w US Open
- Fyrstenberg i Matkowski poznał rywali
- Debel Kubot-Marach kontra Becker-Mayer
- Urszula Radwańska żegna się z US Open
- Murray pokonany. Żegna się z US Open
- Wozniacki zazdrości Kurnikowej. Czego?
- Kubot i Marach w ćwierćfinale US Open
- Polacy zmierzą się z amerykańskimi bliźniakami
- Kto w półfinale? Williams czy Schiavone?
- Awans Radwańskiej. Jest dziewiąta
- Urszula Radwańska kontra Kirilenko
- Dramat Radwańskiej! Miała łzy w oczach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-05-27

temp. min 0°C max. 23°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Radwańska zajmuje dziesiąte miejsce w rankingu WTA Tour, a Peng jest 61. na świecie. Był to ich trzeci pojedynek, ale dwa poprzednie, w trzech wyrównanych setach, rozstrzygała na swoją korzyść krakowianka - na twardym korcie w Indian Wells w 2008 roku i na trawie w Wimbledonie w 2009.
Na otwarcie czwartkowego meczu Peng straciła od razu serwis i choć po chwili odrobiła stratę, to później przegrała cztery kolejne gemy, do stanu 1:5. Zdołała utrzymać swoje podanie na 2:5, ale nawet nie miała szans na dogonienie grającej niemal perfekcyjnie Polki. Sama zepsuła 12 piłek, trzykrotnie więcej.
Radwańska zakończyła pierwszą partię wynikiem 6:2 po 30 minutach, przy pierwszym setbolu. W tym czasie miała zdecydowaną przewagę i kontrolowała rozwój wydarzeń na korcie. Skorzystała też z braku precyzji u Chinki, która grała dość ryzykownie po liniach i starała się na ogół unikać dłuższych wymian, bo nie wytrzymywała wysokiego tempa narzuconego przez krakowiankę.
Przed drugą partią wydawało się, że pojedynek szybko dobiegnie końca, jednak Polka wyraźnie się zdekoncentrowała i oddała inicjatywę w grze przeciwnicze. Skutkiem tego były trzy przegrane pierwsze gemy.
Tę serię Radwańska przerwała w czwartym, choć nie bez trudu wygrała własne podanie, wychodząc na 1:3. Jednak mimo to wciąż nie mogła złapać właściwego rytmu i poza pojedynczymi udanymi zagraniami, wyraźnie nie potrafiła się przeciwstawić rywalce. Kolejny prezent w postaci "breaka" sprawiła jej w szóstym gemie.
Przy 5:1 Peng wygrała swojego gema do zera i po kolejnych 27 minutach doprowadziła do decydującej partii. Przed nią obie udały się do szatni, a po powrocie na kort krakowianka wydawała się spokojniejsza i rozpoczęła swojego gema od prowadzenia 40:0. Jednak rywalka doprowadziła do równowagi i wtedy zrobiło się nerwowo. Jej rodzina zaczęła namawiać ją do skorzystania z challenge'u (wyświetlenia na telebimie animacji komputerowej), a tenisistka ze złością odpowiedziała: "po co, przecież była dobra".
Źródło: PAP









































~Antysportowiec2010-09-04 11:04
Czy Radwanskie wygrywaja i robia kase albo przegrywaja to wisi mi to kole rzyci !
~ANDY2010-09-04 08:38
Zgoda,takie gdybanie w stylu Fibaka,to nasza narodowa "zaleta",nie tylko w tym sporcie.Takie żenujące komentarze są domeną zwłaszcza naszych dziennikarzy sportowych.Tenis to gra trudna,na sukces składa się wiele czynników również tych poza sportowych.Niektóre komentarze świadczą o nieznajomości tematu.Co do samego meczu A.Radwańskiej,to zgadzam się z wypowiedzią - top, to jest i tak dużo...
~kruger2010-09-04 04:57
Pasztetowa przegrała? Nieeee. A to grała?
~Zostal tylko debil?2010-09-03 16:30
Zostal debel czy debil? Polacy dajcie sobie siana z ta Radwansla. Dowartosciowujecie sie ta Radwanska, a ona i tak reprezentuje siebie a nie Polske.
~eedek2010-09-03 15:34
Już odpadła?A jeszcze dwa dni temu miała ten turniej wygrac.
~top2010-09-03 12:02
Jedno jest pewne . 9-10 miejsce w rankingu to szczyt mozliwosci ,a i to moze na wyrost . Niestety nasza pierwsza jest silna gdy przeciwniczki sa słabe . KOPROMITACJA !!!
~TENISISTKA KASIA2010-09-03 11:29
GRATULUJĘ GŁUPOTY WOJTKOWI FIBAKOWI. JEGO WYPOWIEDŹ PO LOSOWANIU. AGNIESZKA BĘDZIE W PÓŁFINALE. MA DOBRE LOSOWANIE. DOBRE TO ONA MA OD 1O LAT. ZAWSZE PIERWSZA RUNDA BY. JAK MOŻNA ZAWSZE MIEĆ SZÓSTKĘ W TOTKA.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!