Radwańska nie miała najmniejszych kłopotów z odniesieniem zwycięstwa w pierwszej w karierze konfrontacji z 55. w rankingu WTA Babos. Grała pewnie, a rywalka pomagała jej znacząco, popełniając mnóstwo błędów. Przy stanie 3:0 dla Polki Węgierka poprosiła o konsultację z trenerem, ale ta nie przyniosła efektu. W pierwszym secie 10. rakieta świata straciła zaledwie siedem punktów.

Sytuacja niewiele zmieniła się w drugiej odsłonie. Pierwszego i jedynego gema na swoim koncie Babos zanotowała przy prowadzeniu Radwańskiej 4:0, broniąc się chwilę wcześniej przed kolejnym przełamaniem. Spotkanie trwało 46 minut.

Podopieczna Tomasza Wiktorowskiego, która w ostatnich miesiącach nieraz zmagała się z kontuzjami i chorobami, na otwarcie wyeliminowała Amerykankę CoCo Vandeweghe 6:3, 6:2. Po tym pojedynku przyznała, że wreszcie jest zdrowa i szczęśliwa.

Krakowianka pod koniec lipca wyszła za mąż za swojego drugiego szkoleniowca i sparingpartnera Dawida Celta. Wśród gości była... Wozniacki, z którą przyjaźni się od wielu lat. Zawodniczki w Toronto staną po przeciwnych stronach kortu, a stawką będzie ćwierćfinał. Zmierzą się po raz 17. Bilans przemawia na korzyść Dunki, która 10 razy cieszyła się ze zwycięstwa, w tym w ich ostatnim spotkaniu - w 1/8 finału lutowej imprezy w Dausze (7:5, 6:3).

Turniej Rogers Cup rozgrywany jest na przemian w Montrealu i Toronto. Radwańska triumfowała w tej imprezie w 2014 roku.

W eliminacjach tegorocznej edycji odpadła Magda Linette. W pierwszej rundzie debla zaś porażkę zanotowała Alicja Rosolska.

Wynik meczu 2. rundy gry pojedynczej:
Agnieszka Radwańska (Polska, 10) - Timea Babos (Węgry) 6:0, 6:1