Dziennik Gazeta Prawana logo

"Smuda wie, że jestem piłkarzem z charakterem"

8 listopada 2009, 19:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Trener zna mnie z Widzewa, gdzie spotkaliśmy się pięć lat temu. Nawet wtedy, choć byłem młokosem, stawiał na mnie. Co we mnie widzi? Smuda lubi zawodników z charakterem – ja taki jestem" - mówi w "Dzienniku Gazecie Prawnej" Jakub Rzeźniczak.


Nie zgadzam się. Dla mnie, jako piłkarza, było to fascynujące spotkanie. Może z perspektywy trybun wyglądało to gorzej, ale nie dramatyzujmy. Najważniejsze, że znowu wygraliśmy. Mogę jechać na zgrupowanie reprezentacji w dobrym nastroju.


Trener zna mnie z Widzewa, gdzie spotkaliśmy się pięć lat temu. Nawet wtedy, choć byłem młokosem, stawiał na mnie. Co we mnie widzi? Smuda lubi zawodników z charakterem ja taki jestem.


Było, minęło. Robię swoje, chętnie włączam się do akcji ofensywnych, a trener to docenia.


Nie było jak, skoro przez całą drugą połowę tylko się broniliśmy. Na szczęście obrońcę rozlicza się ze straconych bramek, a my nie daliśmy sobie wbić żadnej.


Czasem jest to po prostu konieczne. My nie mieliśmy wyjścia, musieliśmy wygrać i stylowo czy nie - efekt osiągnęliśmy. A broniliśmy się, bo wymógł to na nas rywal. Wisła miała zapas punktów, mogła zagrać odważniej.


Nie patrzę na to w taki sposób. Oczywiście chcę żeby Urban był naszym trenerem. Nie możemy narzekać na szkoleniowca wiele drużyn może nam go pozazdrościć.


Dobrze zaczęliśmy sezon, ale potem graliśmy w kratkę. Każda drużyna ma wahania formy.


Żadnych gróźb nie było. Sami zdawaliśmy sobie sprawę z tego, w jakim miejscu jesteśmy, że musimy zacząć wygrywać. Teraz zostały do odrobienia cztery punkty i na szczęście mamy na to czas.


To prawda. Każdy z nas zaczyna z czystą kartą, ale mamy tylko 5 dni aby pokazać się Smudzie i wywalczyć miejsce w składzie. Ja celuję w podstawową jedenastkę. Etap młodego i zdolnego mam już za sobą, czas ugruntować pozycję.


To dla mnie żaden problem ani mi to nie przeszkadzało, ani temu specjalnie nie kibicowałem.


Roger ma obywatelstwo, jest silnym punktem drużyny i myślę, że o tym, czy będzie grać w kadrze zadecydują tylko względy sportowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj