Dziennik Gazeta Prawana logo

Legia wygrała, ale i tak wyprzedził ją Ruch

8 listopada 2009, 21:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kolejna nienapawająca optymizmem kolejka ekstraklasy. Legia wygrywa na wyjeździe z Wisłą 1:0 w meczu drużyn, które niby walczą o mistrzostwo, a w rzeczywistości pokazały poziom strefy spadkowej. Lech, który miał mistrzowskie aspiracje, nie potrafi ograć Polonii Bytom. A Ruch, który miał się bronić przed spadkiem, wyprzedził drugą w tabeli Legię.

"Osiągnęliśmy cel" – powiedział Maciej Iwański. Jak? Podobno taktyką i zaangażowaniem. Taktyka w drugiej połowie była taka, że obrońcy posyłali długą piłkę w stronę Takesura Chinyamy, a ten biegł po nią w asyście Mariusza Jopa i Marcelo. Pomysłów nie mieli również gospodarze. Legia zagrała słabo. Wisła jeszcze gorzej.

"Sami sobie przegraliśmy ten mecz" – stwierdził Mariusz Pawełek, po którego błędzie Miroslav Radović zdobył bramkę dla gości. Jan Urban powiedział, że Legia nie grała efektownie, bo ciążyła na niej presja (w każdym meczu ciąży), a Maciej Skorża dodał, że nie wie dlaczego Wisła grała tak niedokładnie, ale przynajmniej dzięki tej porażce liga będzie ciekawsza.

Miejmy nadzieję, bo na razie ciekawiej jest w Chorzowie niż w Warszawie, czy Krakowie. Wczoraj Ruch bez większych problemów ograł 4:2 Jagiellonię. Niebiescy mają już więcej zwycięstw niż Legia, czy Lech, który przez kilka ostatnich miesięcy cofnął się w rozwoju. "Dominowaliśmy na boisku, ale nasza siła ognia nie była porażająca" – powiedział eufemistycznie trener poznaniaków po remisie 1:1 z Polonią Bytom.

Podobnych słów użył tymczasowy szkoleniowiec Polonii Warszawa Michał Libich, kiedy okazało się, że jego drużyna nie potrafi słabej Cracovii nawet strzelić gola (0:1). Libich jednak, co należałoby pochwalić, zdecydował się na odrobinę szczerości. "Nie gramy na poziomie, który mógłby nam zagwarantować utrzymanie w ekstraklasie" – stwierdził. Ale czy to on powinien się tym martwić, skoro prezes klubu szuka już w Anglii nowego trenera?

"Mam dość już tej sytuacji. Co chwilę pełnię w klubie inną funkcję. Gdyby nie to, że trzeba utrzymywać rodzinę, to bym to zmienił" – dodał szkoleniowiec. Ekstraklasie przydałaby się zmiana co najmniej kilku trenerów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj