Dziennik Gazeta Prawana logo

Wicemistrz świata w boksie na wolności

6 grudnia 2009, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Po czternastu miesiącach spędzonych w więzieniu 30-letni rosyjski bokser Roman Romanczuk wyszedł na wolność. W marcu sąd we Władywostoku skazał wicemistrza świata (2005) i Europy (2006 rok) w wadze ciężkiej na półtora roku odsiadki za zabójstwo.

Do tragedii doszło w lipcu ubiegłego roku. W trakcie szamotaniny pięściarz śmiertelnie postrzelił 22-letniego mieszkańca Władywostoka Olega Mieszkowa.

Sąd uznał, że bójkę rozpoczął Mieszkow, ale Romanczuk przekroczył granice obrony koniecznej. Na poczet wyroku zaliczono mu wówczas ponad pół roku, tj. od 13 września 2008 roku, czyli od dnia, w którym trafił za kraty.

Dwukrotny mistrz Rosji - Romanczuk opuścił więzienie, ale musi przepracować społecznie 134 godziny. Ponadto ciąży na nim konieczność zapłaty matce Mieszkowa za pogrzeb syna oraz odszkodowania za straty moralne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj