Dziennik Gazeta Prawana logo

Dakarowe tempo służy Hołowczycowi

7 stycznia 2010, 20:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rajdowcy osiągnęli najbardziej na północ wysunięty przyczółek trasy - chilijskie miasto Iquique. Dotarli tam po przejechaniu 600 km po pustyni do złudzenia przypominającej Saharę. Kiedy stanęli na szczycie ostatniej wydmy, na horyzoncie zobaczyli Ocean Spokojny. Wtedy od mety i upragnionego odpoczynku w obozie dzielił ich tylko stromy, trzykilometrowy piaszczysty zjazd.

Krzysztof Hołowczyc wyruszył na trasę 6. etapu (z Antofagasty do Iquique) z wysokiej pozycji startowej. Zapewnił ją sobie, docierając w środę do Antofagasty na 9. miejscu. Jeden z najdłuższych OS-ów (483 km z całego 5. etapu liczącego 670) pokonał bez zbędnego ryzyka.

"Na stromych, kamienistych podjazdach traciliśmy do aut fabrycznych. W sumie 25 minut na prawie 500 km wymagającej trasy, więc i tak całkiem przyzwoicie. Jestem zadowolony, bo nie mieliśmy żadnych przygód. Złapałem to właściwe dakarowe tempo. Nasz nissan navara prawie nie sprawia kłopotów, a przecież codziennie prześladują one faworytów. Szansę na 10. zwycięstwo pogrzebał Stephane Peterhasel" - mówił Hołowczyc w środę po dojechaniu do mety.

Jeszcze przed startem rajdu Polak tłumaczył, że taka będzie jego taktyka: jechać spokojnie i liczyć na błędy czołowych graczy.

Najsilniejsza wydaje się ekipa w volkswagenach - Carl Sainz, Nasser Al-Attiyah i Mark Miller. Ale Hołowczyc pozostaje blisko czołówki (do wczoraj na 6. miejscu w klasyfikacji generalnej). Niemal równie świetnie radzi sobie 25-letni motocyklista Jakub Przygoński. Debiut przed rokiem zakończył na 11. miejscu, a przez trzy ostatnie etapy utrzymuje się w pierwszej dziesiątce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj