Czterej koszykarze Washington Wizards: Randy Foye, Andray Blatche, JaVale McGee i Nick Young - zostali ukarani przez władze stołecznego klubu za... imitowanie strzelania z broni. Do incydentu doszło w szatni, przed rozpoczęciem wygranego 104:97 meczu ligi NBA z Philadelhpia 76ers, który odbył się we wtorek w Filadelfii.
Każdego z zawodników żart będzie "kosztował" potrąceniem 10 tysięcy dolarów z pensji.
Poprzez imitowanie strzelania chcieli wyrazić solidarność z kolegą z drużyny Gilbertem Arenasem, który w tym tygodniu (już po spotkaniu z 76ers) został zawieszony w prawach zawodnika przez komisarza ligi.
To kara za grudniowy incydent - Arenas przyniósł do szatni Wizards kilka sztuk nienabitej broni i - według amerykańskich mediów - postraszył innego gracza stołecznego zespołu Javrisa Crittentona. Tłumaczył, że nie chciał, aby broń znalazły w domu jego dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane