Mecz Kontynentalnej Ligi Hokeja na lodzie między rosyjskimi drużynami Witjazem Czechow a Awangardem Omsk zakończył się zaledwie po niespełna czterech minutach, bo... na tafli nie było już odpowiedniej liczby graczy. Po serii bójek sędziowie nałożyli na zawodników 600 minut kar.
Do pierwszych spięć doszło po trzech minutach i 27 sekundach. Nałożono siedem kar, ale to nie ostudziło zapędów zawodników obydwu ekip. Spokój trwał zaledwie... siedem sekund i walka wręcz rozgorzała na nowo.
Arbitrzy jeszcze dwukrotnie próbowali wznowić spotkanie, ale hokeiści byli tak zajęci walką na pięści, że na to nie zważali. Spotkanie zostało przerwane i zakończone po 3 minutach i 38 sekundach.
Nerwy zawiodły nawet tak doświadczonego zawodnika jakim jest Jaromir Jagr (Awangard Omsk), który został ukarany dwoma dwuminutowymi i dwoma dzięsięciominutowymi wykluczeniami.
Według oficjalnej strony rozgrywek do takiego niechlubnego zdarzenia doszło po raz pierwszy w historii ligi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz