Dziennik Gazeta Prawana logo

Skra i Jastrzębie biją się o kolejną rundę

12 stycznia 2010, 22:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polskie kluby kończą walkę o finałową dwunastkę Ligi Mistrzów. Pewni miejsca w kolejnej rundzie mogą być tylko siatkarze Asseco Resovii Rzeszów. W najgorszej pozycji jest natomiast Jastrzębski Węgiel, który ma tylko jedną wygraną.

Paweł Abramow z Jastrzębia to niewątpliwie największa, jak i najbardziej cierpliwa gwiazda PlusLigi. Zainteresowanie siatkówką w Polsce jest znacznie większe niż w Rosji, dlatego i rozdawania autografów oraz pozowanie do zdjęć trwa dłużej. Ale ja to bardzo lubię mówi płynną polszczyzną Rosjanin, który w swoim dorobku ma brązowy medal olimpijski z Aten i srebro przywiezione z mistrzostw Europy (2005). Polskiego tak szybko się nauczyłem, bo nie chciałem tworzyć niepotrzebnych barier, chciałem wiedzieć, co mówią kibice. A mnie, jako Rosjaninowi, jest znacznie łatwiej. Gorzej ma nasz włoski trener Roberto Santilli tłumaczy Abramow, który do Jastrzębskiego Węgla trafił z rosyjskiej Iskry Odincowo, z którą w poprzednim sezonie wywalczył wicemistrzostwo kraju.

Jastrzębie w tabeli PlusLigi zajmuje 3. miejsce i traci do lidera, Skry Bełchatów, trzy punkty. Czy tego się spodziewał? Jastrzębie zostało po ostatnim sezonie gruntownie przebudowane, pojawiło się wielu nowych zawodników, dlatego możemy jeszcze mieć problem ze zgraniem i znalezieniem własnego stylu. Ale po świątecznej przerwie widać wyraźną poprawę mówi Abramow. Jastrzębianie w poprzednim tygodniu pokonali w Lidze Mistrzów 3:2 VfB Friedrichshafen oraz 3:0 warszawską politechnikę. Czy możemy jeszcze awansować do 2. rundy LM? Na początku trzeba będzie pokonać Piacenzę (spotkanie dziś 18.30, relacja w Polsacie Sport). Jeśli Włosi będą popełniać błędy, to mamy z nimi szansę ocenia spokojnie Rosjanin.

Awansu do kolejnej rundy Ligi Mistrzów nie może być jeszcze pewna bełchatowska Skra, która mimo zwycięstwa w poprzednim tygodniu 3:2 nad belgijskim Knack Randstad ma tyle samo punktów, po 7, co hiszpański CAI Teruel. W środę bełchatowianie zagrają ze słowackim Kragujevac (18.00 Polsat Sport Extra).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj