Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegrali, bo spali w nawiedzonym hotelu?

13 stycznia 2010, 15:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Koszykarze New York Knicks są przekonani, że za ich poniedziałkową porażką z Oklahoma City Thunder (88:106) stoi... nawiedzony hotel, w którym mieszkali przed meczem.

"Jestem o tym przekonany. To miejsce straszy" - powiedział mierzący 210 cm skrzydłowy Jared Jeffries, który, podobnie jak wielu innych kolegów, miał kłopoty ze snem.

Z kolei środkowy Knicks Eddy Curry podkreślił, że w nocy przed meczem zdołał przespać zaledwie dwie godziny i nie mógł przestać myśleć o duchach w hotelu Skirvin Hilton.

Obiekt ten ciszy się złą sławą - od lat klienci skarżą się na dziwne dzwięki, informują, że widzieli ducha. Legenda głosi, że w latach 30. poprzedniego stulecia młoda kobieta rzuciła się z okien hotelu trzymając na rękach dziecko.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj