Dziennik Gazeta Prawana logo

Nos Jureckiego nie jest złamany

21 stycznia 2010, 18:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bez Michała Jureckiego, strzelca sześciu bramek w wygranym środowym meczu ze Szwedami (27:24), polscy piłkarze ręczni uczestniczący w turnieju finałowym mistrzostw Europy w Austrii, przeprowadzili 1,5-godzinny trening w Olympiahalle w Innsbrucku. Po badaniach, które zawodnik przeszedł w czwartek, nie stwierdzono złamania nosa, czego się początkowo obawiano.

W zajęciach uczestniczył za to Tomasz Tłuczyński, ale z obandażowaną ręką.

Obaj rano zostali zawiezieni na badania. Lekarz ekipy Maciej Nowak uspokajał, że wszystko jest pod kontrolą, ale nie chciał podawać szczegółów. Brak zawodnika TuS Nettelsted-Luebbecke na treningu był już wcześniej planowany.

Młodszy z braci Jureckich w końcówce meczu ze Szwecją został uderzony w nos, z którego poleciała krew. Podejrzewano złamanie, ale jak dowiedziała się PAP od kierownika ekipy Pawła Papaja jest on tylko mocno obity i nie ma przeciwwskazań, żeby zawodnik nie wyszedł na boisko w piątek w meczu przeciwko Słowenii. Decyzja o tym czy zagra zostanie podjęta w dniu spotkania.

Zdaniem sztabu medycznego kadry, stan zdrowia pozostałych zawodników, łącznie z Tłuczyńskim - etatowym egzekutorem rzutów karnych w polskiej drużynie, który miał wybity kciuk prawej ręki - nie wzbudza zastrzeżeń.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj