Dziennik Gazeta Prawana logo

Małysz: Sikałem całą noc

11 lutego 2010, 09:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małysz: Sikałem całą noc
Inne
Nasz skoczek niezbyt dobrze wspomina pierwszą noc w wiosce olimpijskiej. Wszystko przez kontrolę antydopingową. "Całą noc sikałem. Żeby oddać mocz do analizy, musiałem wypić sporo wody" - skarży się Adam Małysz. Na pewno byłoby łatwiej, gdyby wypił piwo. Ale alkoholu w wiosce nie ma.

"Trochę mnie ta podróż wykończyła. Tym bardziej, że zaraz po przyjeździe do wioski olimpijskiej miałem trening. A na nim niespodzianka. " - opowiada "Faktowi" .

Kontrolerzy pobrali skoczkowi krew i mocz do badań. Jak tłumaczy nasz zawodnik, zazwyczaj dotyczy to tylko biegaczy i biathlonistów, lecz i jemu także wpisał oba rodzaje próbek do sprawdzenia.

"Trwało to wszystko do godziny 23, a potem też nie do końca się wyspałem, bo przez prawie całą noc sikałem. Żeby oddać mocz do analizy, musiałem wypić sporo wody, przez co później co godzinę biegałem do toalety. , ale kontrolerzy piwa nie przynieśli. Ewentualnie trzeba było mieć swoje, a w wiosce alkoholu nie ma" - przyznaje Adam Małysz.

Czytaj także: Skoczyli sobie do oczu

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj