Dziennik Gazeta Prawana logo

Deszcz pokonał Kubicę. Nie ma pole position

3 kwietnia 2010, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Robert Kubica z teamu Renault uzyskał szósty czas w finale rywalizacji o pole position do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Malezji, trzeciej tegorocznej eliminacji mistrzostw świata Formuły 1. Najszybszy okazał się Australijczyk Mark Webber z ekipy Red Bull-Renault.

Na torze Sepang koło Kuala Lumpur Webber wyprzedził Niemców Nico Rosberga (Mercedes GP-Petronas) oraz swojego partnera z zespołu Sebastiana Vettela. Polski kierowca, który w pierwszej części sesji kwalifikacyjnej uzyskał najlepszy czas, a w drugiej był drugi, wystartuje w niedzielę z trzeciego rzędu obok debiutanta w Formule 1, Niemca Nico Huelkenberga z Williamsa.

33-letni Webber po raz drugi w karierze wystartuje z pierwszego pola. W drugim rzędzie obok Vettela - zdobywcy pole position w dwóch wcześniejszych wyścigach sezonu: GP Bahrajnu i GP Australii - ustawi się w niedzielę Adrian Sutil z Force India.

Sobotnią rywalizację zawodnikom utrudniały opady deszczu. Ostatnia część kwalifikacji została na 18 minut przerwana z powodu zbyt dużej ilości wody na torze. Ekipa Webbera zaryzykowała i na finał kwalifikacji założyła w jego bolidzie opony tzw. "przejściówki", podczas gdy rywale zaopatrzeni byli w ogumienienie deszczowe.

Pogarszające się warunki atmosferyczne sprawiły, że kwalifikacje rozpoczęły się od sensacji. Czołowe teamy: Ferrari i McLaren-Mercedes sądząc, że opady ustaną, popełniły błąd zbyt późno wypuszczając z boksu swoich kierowców w pierwszej części kwalifikacji. W efekcie ich pojazdy wpadały w poślizg, wypadały poza tor i nie były w stanie wywalczyć awansu do drugiej rundy.

Już w pierwszej części kwalifikacji odpadło kilku faworytów: lider i wicelider klasyfikacji generalnej MŚ Hiszpan Fernando Alonzo i Brazylijczyk Felipe Massa z Ferrari oraz kierowcy McLaren-Mercedes - Brytyjczyk Lewis Hamilton i jego rodak, mistrz świata z 2009 roku Jenson Button, który co prawda awansował, ale uszkodził swój bolid i nie mógł kontynuować jazdy.

Partner Kubicy w ekipie Renault, Rosjanin Witalij Pietrow zajął 11. miejsce.


1. Mark Webber (Australia) Red Bull 1.49,327
2. Nico Rosberg (Niemcy) Mercedes 1.50,673


3. Sebastian Vettel (Niemcy) Red Bull 1.50,789
4. Adrian Sutil (Niemcy) Force India 1.50,914


5. Nico Huelkenberg (Niemcy) Williams 1.51,001
6. Robert Kubica (Polska) Renault 1.51,051


7. Rubens Barrichello (Brazylia) Williams 1.51,511
8. Michael Schumacher (Niemcy) Mercedes 1.51,717


9. Kamui Kobayashi (Japonia) Sauber 1.51,767
10. Vitantonio Liuzzi (Włochy) Force India 1.52,254


11. Witali Petrow (Rosja) Renault 1.48,760
12. Pedro de la Rosa (Hiszpania) Sauber 1.48,771


13. Sebastien Buemi (Szwajcaria) Toro Rosso 1.49,207
14. Jaime Alguersuari (Hiszpania) Toro Rosso 1.49,464


15. Heikki Kovalainen (Finlandia) Lotus 1.52,270
16. Timo Glock (Niemcy) Virgin 1.52,520


17. Jenson Button (W.Brytania) McLaren-Mercedes nie wystartował w 2. części
18. Jarno Trulli (Włochy) Lotus 1.52,884


19. Fernando Alonso (Hiszpania) Ferrari 1.53,044
20. Lewis Hamilton (W.Brytania) McLaren-Mercedes 1.53,050


21. Felipe Massa (Brazylia) Ferrari 1.53,283
22. Karun Chandhok (Indie) Hispania 1.56,299


23. Bruno Senna (Brazylia) Hispania 1.57,269
24. Lucas di Grassi (Brazylia) Virgin 1.59,977

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj