Selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Argentyny Diego Maradona zreflektował się i przeprosił kamerzystę, którego potrącił samochodem w Buenos Aires, spiesząc się na ogłoszenie kadry na mistrzostwa świata. Poszkodowany mężczyzna został niegroźnie ranny.
W środę 49-letni Maradona zupełnie nie przejął się kamerzystą, któremu przejechał po stopie, a co więcej, jeszcze go zwyzywał. "Przepraszam za to, co się stało. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze" - powiedział dzień później słynny przed laty piłkarz.
Według agencji Noticias, poszkodowany pracuje dla kanału Canal 13. Badania nie wykazały żadnych złamań, ale kamerzysta jeszcze trochę pozostanie w szpitalu.
W grupie B MŚ (11 czerwca-11 lipca) Argentyna zagra z Nigerią, Grecją i Koreą Południową. Za kilka dni podopiecznych Maradony czeka ostatni sprawdzian, którym będzie towarzyski mecz z Kanadą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl