Tongijscy rugbiści to obżartuchy. Drużyna, która przygotowuje się do Pucharu Świata, wpadła do pubu w Anglii i do spółki zjadła ponad 100 kilogramów mięsa. 45 zawodników i trenerów wchłonęło 30 kurczaków, 30 kg jagnięciny, kolejne 30 kg wołowiny, 15 kg spaghetti, 15 kg ziemniaków. Potem przyznali, że wciąż są głodni.
Właściciel pubu Fusion Inn w miejscowości Lymington był zszokowany apetytem rugbystów. "Ilość jedzenia, które zjedli była niesamowita. Nie mogłem w to uwierzyć" - powiedział angielskiej gazecie "Daily Mail" Shannon Van Dreven.
Tongijscy rugbyści to chłopy na schwał - to, co zjedli, im nie wystarczyło. "Musiałem wysłać jednego z pracowników po kilka kilogramów frytek. Żeby obsłużyć rugbystów, musieliśmy zamówić dodatkowych kucharzy" - dodał Van Dreven.
Zobacz tongijskich rugbystów w knajpie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|