Dziennik Gazeta Prawana logo

Przemysław Stańczyk mistrzem świata w pływaniu

5 listopada 2007, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wspaniała wiadomość dla Przemysława Stańczyka. Polak nie jest wicemistrzem, a mistrzem świata. Pół roku po imprezie w Melborune nasz pływak dostał złoty medal. Dlaczego? Bo zwycięzca biegu na 800 metrów stylem dowolnym, Tunezyjczyk Oussama Mellouli, był na dopingu.

Dlatego Sportowy Trybunał Arbitrażowy zdyskwalifikował Tunezyjczyka. Mellouli brał amfetaminę, więc teraz za karę musi oddać złoty medal mistrzostw świata. Jakby tego było mało, przez najbliższe 18 miesięcy nie wystartuje w żadnych oficjalnych zawodach.

Jednak to problem Mellouliego. Nas cieszy, że złoty medal przypadł naszemu wicemistrzowi świata Przemysławowi Stańczykowi. Chociaż Polak nie wygrał na basenie, to i tak okazał się najlepszy. W Melbourne uczciwą walką zajął drugie miejsce i zasłużył na tytuł mistrza.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj