Dziennik Gazeta Prawana logo

Radwańska pożegnała się z ostatnim turniejem w sezonie

18 listopada 2007, 14:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Cel był jasny. Zwyciężyć i zdobyć kilka cennych punktów do rankingu tenisistek. Niestety plany spaliły na panewce. Agnieszka Radwańska przegrała z Alicią Molik w pierwszej rundzie turnieju w Linzu. To był już ostatni start naszej zawodniczki w tym roku.

Radwańska w tym sezonie zagrała w 21. turniejach. W pięciu z nich odpadła w pierwszej rundzie. Jednak nasza tenisistka może zaliczyć ten rok do bardzo udanych. Polka pokonała kilka światowych gwiazd kobiecego tenisa - m.in. Marię Szarapową. Dzięki dobrej grze "Isia" wskoczyła na 26. miejsce w rankingu najlepszych tenisistek. A jej konto wzbogaciło się o ponad milion zł.

Pierwszy set:
Lepiej zaczęła Molik. Australijka wygrała pierwszego gema i prowadziła 1:0. Ale "Isia" nie zamierzała odpuszczać. Radwańska starała się jak mogła. Jednak po czterech gemach nadal prowadziła rywalka Agnieszki 3:1. Na szczęście, wtedy Polka wykorzystała własne podanie i był 3:2. Mecz się wyrównał. Raz jedna, raz druga tenisistka zdobywała punkty. Ale na prowadzeniu wciąż była Molik - 5:3. W końcówce Radwańska nie odrobiła strat i przegrała 4:6.

Drugi set:
Agnieszka pokazała lwi pazur. Polka wygrał trzy pierwsze gemy i prowadziła 3:0. W kolejnym górą była rywalka naszej tenisistki. Po kolejnych dwóch gemach, Polka nadal utrzymywała bezpieczną przewagę (prowadziła 4:2). "Isia" nie zmarnowała okazji i wygrała tego seta 6:3.

Trzeci set:
Obie zawodniczki wyszły na kort bardzo skoncentrowane. Obie grają o zwycięstwo. Początek seta był bardzo wyrównany. Pierwszy gem dla Molik. Drugi dla Radwańskiej i mieliśmy remis 1:1. Niestety później "Isia" opadła z sił. Słabość Polki z zimna krwią wykorzystała Molik i wygrała kolejne pięć gemów. Tym samym zapewniła sobie zwycięstwo w całym meczu.

Pierwsza runda turnieju w Linzu:
Agnieszka Radwańska (Polska) - Alicia Molik (Australia) 4:6, 6:3, 1:6

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraProsty quiz z geografii. Każdy powinien trafić przynajmniej 6/10. Mistrzowie nie popełnią błędu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj