Nie potrafił ugryźć się w język. Trener hokeistów Cracovii nie przebierał w słowach. Pod koniec drugiej tercji meczu z Unią Oświęcim nie wytrzymał nerwowo i ubliżył sędziemu. Nie uszło mu to na sucho. Wydział Gier i Dyscypliny PZHL ukarał czeskiego szkoleniowca.
Trener hokeistów Cracovii miał pretensje do arbitra o kilka - jego zdaniem - błędnych decyzji. Był tak podekscytowany, że nie utrzymał nerwów na wodzy. W efekcie
ubliżył sędziemu. Ten natomiast wszystko dokładnie opisał w protokole meczowym przesłanym do Wydziału Gier i Dyscypliny PZHL.
Teraz Czech będzie miał czas, żeby nieco ochłonąć. Najbliższe dwa mecze swojej drużyny obejrzy z trybun.
Teraz Czech będzie miał czas, żeby nieco ochłonąć. Najbliższe dwa mecze swojej drużyny obejrzy z trybun.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|