Słaby początek Świątek
Świątek źle weszła w mecz. Przegrała pierwsze dwa gemy. Co prawda Polka dość szybko odrobiła straty, ale ostatecznie po tie-breaku pierwszego seta przegrała 7:6 (7-4).
W drugiej odsłownie była liderka rankingu WTA spisała się zdecydowanie lepiej. Dość gładko wygrała 6:2 i tym samym wyrównała stan meczu. O jego losach musiała zdecydować trzecia partia. Niestety, kłopoty ze zdrowiem nie pozwoliły Polsce go dokończyć.
Świątek źle się poczuła w trakcie trzeciego seta
Świątek źle się poczuła przy stanie 0:2 dla rywalki. Na korcie pojawiły się służby medyczne, ale ich interwencja nie pomogła. 24-latka z Raszyna jeszcze na chwilę wróciła do gry, ale po przegraniu kolejnego gema postanowiła poddać mecz. Nasza tenisistka opuszczając arenę miała łzy w oczach.
W tej chwili niewidomo, co dolegało Świątek. Raczej nie chodziło o żadną kontuzję fizyczną. Tenisistka miała kłopoty z samopoczuciem. Prawdopodobnie problemy zdrowotne dotyczą brzucha.