Dziennik Gazeta Prawana logo

Hurkacz poszedł w ślady Świątek. Zatrudnił nowego trenera

dzisiaj, 14:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Hurkacz poszedł w ślady Świątek. Zatrudnił nowego trenera
Hurkacz poszedł w ślady Świątek. Zatrudnił nowego trenera/Shutterstock
Iga Świątek kilkanaście dni temu zatrudniła nowego trenera. Jej śladem poszedł Hubert Hurkacz. Od teraz szkoleniowcem polskiego tenisisty będzie Gilles Cervara. Francuz to były opiekun m.in. Rosjanina Daniiła Miedwiediewa, który pod jego wodzą wygrał wielkoszlemowy US Open.

Cervara stoi za sukcesami Rosjanina

W mediach społecznościowych w poniedziałek pojawiło się nagranie z treningu Hurkacza, podczas którego obecny był Cervara. Informację o zatrudnieniu Francuza przez 29-letniego Wrocławianina potwierdził następnie zespół tenisisty.

45-letni szkoleniowiec jest najbardziej znany ze współpracy z Miedwiediewem, którego prowadził w latach 2017-2025. Rosjanin wywalczył z nim 12 tytułów cyklu ATP, z których największy to wielkoszlemowy US Open.

Po rozstaniu z Miedwiediewem po nieudanym dla niego US Open w 2025 roku, Cervara pracował z Amerykaninem Nisheshem Basavareddym. Ich współpraca potrwała jednak zaledwie cztery miesiące.

Czarna seria Hurkacza

Hurkacz pod koniec marca po serii porażek zdecydował się rozstać z chilijskim trenerem Nicolasem Massu. Ich ostatnim wspólnym turniejem była impreza ATP 1000 w Miami, gdzie Wrocławianin odpadł w pierwszej rundzie. Był to jego siódmy z rzędu przegrany mecz. Od momentu, gdy odpadł w drugiej rundzie Australian Open, przegrał później kolejno spotkania otwarcia w Montpellier, Rotterdamie, Dubaju, Indian Wells, a nawet w challengerze ATP 175 w Cap Cana. Tak kiepskiej serii na zawodowych kortach nie miał nigdy wcześniej.

Z 46-letnim obecnie Massu Hurkacz współpracował od listopada 2024 roku po tym, jak wcześniej rozstał się z amerykańskim Craigiem Boyntonem. Chilijczyk to były świetny tenisista, złoty medalista olimpijski w singlu i deblu z Aten (2004).

Ich największym wspólnym sukcesem był finał imprezy turnieju ATP w Genewie w maju 2025, w którym Polak uległ słynnemu Serbowi Novakowi Djokoviciowi.

Hurkacz nadal będzie współpracował z Lendlem

Z powodu kontuzji Hurkacz stracił praktycznie całą drugą połowę poprzedniego roku. Wrócił na początku 2026 i z dobrej strony zaprezentował się turnieju drużyn mieszanych United Cup, w którym Polacy triumfowali. Później jednak zaczęła się zła seria Wrocławianina.

Po zakończeniu współpracy z Massu wystąpił w turnieju ATP 1000 w Monte Carlo, gdzie przełamał niemoc i dotarł do 1/8 finału. Pozwoliło mu to awansować w rankingu, w którym obecnie zajmuje 63. miejsce.

Pierwszą imprezą Hurkacza pod okiem Cervary będzie rozpoczynający się w środę turniej ATP 1000 w Madrycie. Konsultantem w sztabie Polaka niezmiennie pozostaje były czechosłowacki tenisista Ivan Lendl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj