Dziennik Gazeta Prawana logo

Abramowicz zniknęła z boksu Świątek. Pierwsza wygrana Polki pod wodzą nowego trenera

dzisiaj, 21:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Iga Świątek - Laura Siegemund [RELACJA NA ŻYWO]
Iga Świątek - Laura Siegemund [RELACJA NA ŻYWO]/East News
Iga Świątek rozegrała pierwszy mecz pod wodzą nowego trenera. Dla Francisco Roiga był to udany debiut w roli szkoleniowca naszej tenisistki. W drugiej rundzie turnieju WTA w Stuttgarcie Polka pokonała Niemkę Laurę Siegemund 6:2, 6:3. Warto odnotować, że tym razem w boksie 24-latki z Raszyna nie było psycholog Darii Abramowicz.

Świątek zmieniła trenera

Świątek zanotowała najsłabszy start sezonu od kiedy wspięła się na szczyt światowego tenisa. Po raz pierwszy od sześciu lat nie dotarła do półfinału żadnej imprezy, a drugi rok z rzędu nie wygrała turnieju w trzech pierwszych miesiącach. Jej dorobek z czterech startów to trzy ćwierćfinały oraz... spadek w światowym rankingu z drugiego na czwarte miejsce.

To doprowadziło do zmiany trenera. Świątek zakończyła współpracę z Wimem Fissette'em. Belga zastąpił Francisco Roig, który przez lata trenował Rafaela Nadala. Dla hiszpańskiego szkoleniowca mecz z Siegemund będzie debiutem w roli opiekuna byłej liderki rankingu WTA.

Świątek ma patent na Siegemund

Świątek rywalizację zaczęła od drugiej rundy. W pierwszej miała wolny los. 24-latka z Raszyna w Stuttgarcie triumfowała w 2022 i 2023 roku. Za każdym razem pokonała w finale aktualną liderkę światowego rankingu - Białorusinkę Arynę Sabalenkę, która wycofała się z tegorocznej edycji turnieju z powodu kontuzji.

Pierwszą rywalką Świątek była Siegemund, która na inaugurację miała zagrać z Magdaleną Fręch, ale Polka wycofała się z turnieju. Zastąpiła ją Bułgarka Wiktoria Tomowa, którą Niemka pokonała 4:6, 7:6 (7-4), 6:1.

Świątek z Siegemund wcześniej grała dwukrotnie i oba mecze pewnie wygrała. Dziś nasza tenisistka wygrała po raz trzeci.

Była liderka rankingu WTA bardzo dobrze weszła w mecz. Wygrała trzy pierwsze gemy. Później na chwilę straciła kontrolę i rywalka zmniejszyła stratę. Świątek jednak szybko znów przejęła inicjatywę i zakończyła seta wygrywając 6:2. Druga partia również była pozbawiona większych emocji i zakończyła się zwycięstwem Polki 6:3. Kolejną rywalką Świątek będzie Rosjanka Mirra Andriejewa albo Amerykanka Alycia Parks.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj