Dziennik Gazeta Prawana logo

Urban sprawdzi Bułkę i da szanse Czubakowi oraz Żukowskiemu

11 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Urban sprawdzi Bułkę i da szanse Czubakowi oraz Żukowskiemu
Urban sprawdzi Bułkę i da szanse Czubakowi oraz Żukowskiemu/PAP
Jan Urban wie, co jest największą słabością jego drużyny. Szkoleniowiec przyznał przed towarzyskimi spotkaniami z Ukrainą i Nigerią, że trudno myśleć o korzystnym wyniku, kiedy traci się trzy gole. "Dlatego najwięcej do poprawy mamy w obronie, bo nie możemy grać tak, jak to było w meczu Szwecją" - dodał selekcjoner reprezentacji Polski. Opiekun biało-czerwonych zdradził, że w najbliższych meczach będzie chciał też sprawdzić wracającego po kontuzji Marcina Bułkę i dać szanse debiutantom.

Biało-czerwoni przygotowują się we Wrocławiu do niedzielnego meczu towarzyskiego z Ukrainą, a także pojedynku z Nigerią, który zostanie rozegrany 3 czerwca w Warszawie. Selekcjoner Jan Urban przyznał, że zgrupowanie i dwa towarzyskie mecze będzie chciał wykorzystać na pracę na poprawę gry w obronie, gdzie widzi największe bramki.

Jeżeli traci się trzy gole, to trudno myśleć o korzystnym wyniku. Dlatego najwięcej mamy do poprawy w obronie, bo nie możemy grać, jak to było w meczu ze Szwecją. Do baraży nie mówiliśmy jednak o obronie, bo we wcześniejszych spotkaniach naprawdę wyglądaliśmy dobrze, czego przykładem był dwumecz z Holandią. W barażach rywal był wyjątkowo skuteczny i do tego pomógł zdecydowanie im bramkarz. Powinniśmy dociągnąć do dogrywki, ale zabrakło nam trochę doświadczenia. Nic nie wskazywało, że stracimy bramkę, ale stało się tak, a nie inaczej. Na pewno musimy jednak nad defensywa popracować - przyznał Urban.

Urban sprawdzi Bułkę

Selekcjoner był pytany, czy w takim wypadku rozważa rezygnację z ustawienia z trzema środkowymi obrońcami i będzie chciał spróbować taktyki z czwórką defensorów. Uważam, że gramy dobrze trójką. Inaczej się ustawiamy, kiedy mamy piłkę, a inaczej, kiedy się bronimy. Obecnie, przy dużej elastyczności, zmianach pozycji, nie ma to aż takiego dużego znaczenia. W defensywie mamy najwięcej do poprawy, ale nie chcemy zmieniać ustawienia na czwórkę, kiedy nie mamy takiego typowego lewego obrońcy, bo nie wiem, czy to by wyglądało lepiej. Ale jak kogoś takiego znajdziemy, to nie widzę przeszkód, aby zmienić system. To może nam dać więcej sytuacji w ofensywie, bo mamy szybkich skrzydłowych i można lepiej to wykorzystać - skomentował Urban.

Opiekun biało-czerwonych wyjaśnił także, jak w tej chwili wygląda sytuacja w polskiej bramce po powrocie do reprezentacji Marcina Bułki. Nigdy nie mówiłem, że Łuksza Skorupski jest numerem jeden, ale można się było domyśleć, że jest tego najbliżej. Później miał kontuzję i nie był powoływany. Teraz mamy dwa mecze i chcemy sprawdzić m.in. Marcina Bułkę, który wraca po poważnej kontuzji. Uznaliśmy, że to dobry moment, aby przyjrzeć mu się bliżej - przekazał selekcjoner.

Lewandowski zagra, ale nie wiadomo ile

W kadrze na mecze towarzyskie nie znaleźli się m.in. Krzysztof Piątek czy Adam Buksa. Urban powiedział, że nie należy się w tym dopatrywać czegoś szczególnego. Damy szanse Czubakowi oraz Żukowskiemu. To tylko dwa mecze, a więc minut nie będzie nie wiadomo jak dużo, a chcemy, aby wszyscy powołani się pokazali. Pamiętajmy, że we wrześniu w krótkim czasie czekają nas cztery mecze i będziemy musieli przygotować znacznie szerszą kadrę. Stąd też mamy powołanych trzech nowych obrońców. Chcemy wiedzieć, na czym stoimy i na kogo możemy liczyć - zaznaczył trener.

Selekcjoner nie mówił o składzie na niedzielny mecz, a jedynie zdradził, że na boisku pojawi się Robert Lewandowski. Czy Robert zagra? Zagra, ale zobaczymy, czy od początku, czy wejdzie na boisko później - krótko się odniósł do tej kwestii Urban.

Na koniec konferencji wrócił temat przyszłości Lewandowskiego, ale selekcjoner, podobnie jak sam zawodnik, nic konkretnego nie powiedział. Rzeczywistość jest taka, że Robert to zawodnik, który bardzo dużo wnosi do reprezentacji. To nasza gwiazda i mam nadzieję, że będzie grał dalej po tych dwóch sparingach. Oby tak było, bo wszyscy chcemy dalej korzystać z jego usług - podsumował Urban.

Początek meczu Polska – Ukraina w niedzielę o godz. 17.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj