To musiało boleć. Cheerleaderka została znokautowana i rozdeptana przez drużynę futbolu amerykańskiego. Tę samą, którą dopingowała. Zawodnicy reprezentacji uniwersytetu Washington State nie zauważyli, że dziewczyna podbiegła poprawić baner z nazwą drużyny dokładnie w tym samym momencie, gdy oni chcieli się przez niego widowiskowo przedrzeć.
Mecz rozegrano mimo kontuzji uroczej Cali Kaitschmidt. Dzielna dziewczyna, choć potłuczona, wytrwale wymachiwała pomponami.
Zawodnicy, którzy staranowali dziewczynę, szybko przeprosili i na wszelki wypadek wygrali mecz. Tak, by nikt nie mógł zwalić winy na "kontuzjowany" doping.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl