Szwedzi są zakochani w polskich żużlowcach. Skandynawskie kluby skupują naszych zawodników na potęgę. Na przyszły sezon Szwedzi zakontraktowali już 27 Polaków. Ta liczba może się jeszcze powiększyć, bo kilku żużlowców jeszcze się dogaduje w sprawie umów.
Najwięcej polskich zawdoników może jeździć w Piraternie. O angaż w drużynie starają się jeszcze Rafał Dobrucki i Damian Baliński. "Gdyby kontrakt z Dobruckim został podpisany, klub ten miałby w kładzie aż sześciu polskich żużlowców, a gdyby faworyt miejscowej publiczności Baliński pozostał - to aż siedmiu" - zachwyca się gazeta "Motala och Vadstena Tidning".
Co najmniej pięciu polskich żużlowców będzie miał również beniaminek Eliteserien, drużyna Lejonen. Większość drużyn zakontraktowała już co najmniej po jednym naszym żużlowcu. Nasi zawodnicy cieszą się w Szwecji ogromnym zaufaniem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|