Skandal na meczu Serbia - Polska (2:2). Nasi rywale chcieli za wszelką cenę wygrać spotkanie. Proponowali biało-czerwonym, żeby się podłożyli i przegrali mecz. Bo to dawało im szansę awansu do Euro 2008.
"Piłkarze reprezentacji Serbii namawiali polskich zawodników, aby ci pozwolili im strzelić zwycięską bramkę!" - zdradza komentator telewizyjny Dariusz Szpakowski w rozmowie z "Super Expressem".
Mało tego. Jak pisze dziennik, Serbowie kłamali podopiecznym Leo Beenhakkera, że Finowie prowadzą z Portugalią 1:0. Gdyby tak było i Serbowie też by wygrali, to mogliby awansować do Euro 2008. Tak naprawdę Finowie zremisowali z Portugalczykami 0:0, i to ci ostatni obok Polaków pojadą na mistrzostwa Europy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|