W środę grał z mecz eliminacyjny do Euro 2008 z Polakami. Następnego dnia Nikola Żigić miał wrócić do Walencii. Ale nie udało mu się. Piłkarz został zawrócony na lotnisku w Mediolanie, bo miał nieważną wizę.
Nikola Żigić nie zdąży na mecz z Racingiem Santander Ebiego Smolarka. Dlatego trener Valencii Ronald Koeman uznał, że piłkarz może zostać z reprezentacją i zagrać zaległy mecz z Kazachstanem - pisze serwis futbol.pl.
Żigić był jednym z najlepszych serbskich piłkarzy w eliminacjach do Euro 2008. Ale jego drużyna i tak nie awansowała do mistrzostw Europy. O wszystkim przesądził piątkowy remis z Polakami 2:2.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|