Z Adamem Małyszem nie jest źle. Co prawda, jeszcze nie staje na podium w konkursach Pucharu Świata, ale to tylko kwestia czasu. "Trzy konkursy pokazały, że głównym problemem Adama Małysza jest brak stabilizacji skoków" - twierdzi jego były trener, Apoloniusz Tajner.
Aktualnie prezes Polskiego Związku Narciarskiego Tajner uważa, że Małysza stać na dalsze skoki. "Wiele z nich jest zupełnie dobrych, ten pierwszy niedzielny jednak był znacznie spóźniony, a przecież niewiele stało na przeszkodzie, by był taki sam jak drugi" - ocenił "Polo" w rozmowie z "Rzeczpospolitą".
Dlatego o Małysza możemy być spokojni. "Ta powtarzalność wkrótce wróci. Myślę, że od Turnieju Czterech Skoczni z lepszej strony powinni się pokazać także pozostali polscy skoczkowie. Trzy tygodnie to odpowiedni okres, by odzyskali świeżość" - dodał Tajner.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|